Mieliśmy nie lądować na Bali ale pogoda nam troche pokrzyżowała plany .
Bali odwiedziliśmy 2 lata temu .Ale coś trzeba było z czasem zrobić.
Wybieraliśmy hotel i jak zwykle coś n a tej Bali nie gra z nimi , na zdjęciach ładny a rzeczywistości wychodzi inaczej.
Plaża na Bali zaskoczyła nas wszędzie śmieci , plastik , a do tego morze podchodzi pod hotele .
Wybieramy się do Ubud i szukamy coś w zamian taxi i znajdujemy przystanek i bus bilet musimy nabyć przez intrenet kupujemy obie strony .Po około 2 h lądujemy okolicy muzeum w Ubud .
Zaczynamy od śniadania bo nasz hotel serwuje śniadanie od 8 00.
Jemy w cudownym miejscu .
Wychodząc zaczepia nas polka z poznania która jest w podróży już 3 miesiąc a przednią jeszcze przynajmniej 2 .Wymieniamy się swoimi doświadczeniami z podróży trochę też podpytujemy bo gdzieś w tyłu głowy mamy takie myśli aby wybrać się w taka podróż .
Zwiedzamy sobie , odpoczywamy , zbieramy tez nowe doświadczenia .
Powoli zbliża sie kres naszej podróży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz