poniedziałek, 5 maja 2014

Dzień zaczynamy od wyprawy do małej indi aby oddać baterię robimy małą zamianę.
Włóczymy  się po uliczkach gorąco jest
potwornie bo dochodzi już południe.
I idziemy na metro i do parku ptasiego .
Taxi podróż trwa 30 minut a metrem i autobusem 1h wybieramy tą drugą opcje.
Podróż trwa dłużej ale sobie oglądamy dzielnice i zaczynamy się zastanawiać jak dużo jeszcze może Singapur mieć ludzi każdy z bloków ma po 40 pieter ,blok na bloku przyjdzie taki dzień że
miasto -państwo się zamknie .
I tak sobie rozważają docieramy na przystanek autobusowy 
Ustawiamy się do

niedziela, 4 maja 2014

Niedziela czas trochę odpocząć wybieramy się do dzielnicy hinduskiej tak zwanej małych indi.
Mimo że to dopiero 10 00 jest potwornie duszno i gorąco otwarty jest targ.
Większość się modli palą kadzidełka i składają kwiaty specjalnie na ta okazje przygotowane.
Chodzimy w małych uliczkach, miedzy straganami próbują rozpoznawać warzywa .
Dzielnica w której najwięcej sklepów z złotem i ubraniami.Od kolorów można dostać zawrotu głowy szkoda że w naszych sklepach tak szaro.
Kupujemy parę drobiazgów.Kupiliśmy baterie  do kamery niestety w hotelu okazuje że nie chce działać mamy nadzieje że jutro
uda się ją oddać.Czasami robimy takie dziwne zakupy.
Wypijamy kawę w centrum handlowym i upajamy się  przyjemnym chłodem .
Wracamy przez park zwiedzamy przy okazji fortece .
Park okazuje się miejscem w którym miejscowi robią sobie piknik  niedzielny.
Nam się też udziela i znajdujemy sobie miejsce w cieniu drzewa zjadamy owoce które
zawsze ze sobą mamy, woda szybko ma temperaturę otoczenia.

Skoro zaplanowaliśmy dziś odpoczywać popołudnie spędzamy w basenie a wieczór w barze hotelowym

sobota, 3 maja 2014

Słońce grzeje coraz mocniej.
Krem z wysokim filtrem mam w pokoju hotelowym .
Pierwsza zasada
- krem na ciało a nie w torbie bo potem przypominasz raka
zaczynamy zwiedzanie od rana w południe szukamy cienia bo się nie da tak parno i gorąco .
W mieście kryjemy się w miejscach gdzie jest klimatyzacja .


Od 2 dni czas spędzamy w botanicznym ogrodzie to coś dla mnie tysiące orchidei w różnych
kolorach
Ogród powstał 1928 roku przez botaników .Ogród ten będąc w Singapurze nie można ominąć
Wejście na ogród kosztuje 5 $ a można spędzić tam cały dzień zresztą nigdzie nam się nie spieszyła
Narodowym storczykiem jest wanda nie pozorny kwiat
Obecnie występuje wiele odmian i wiele kolorów
Ja się zakochałam w nich
Wanda

piątek, 2 maja 2014

Jak poruszamy się po mieście.Zakupiliśmy sobie EZ.LINK  wydatek pierszy raz 12 $ ale jaka wygoda i wychodzi dużo tanie jazdy po mieście .Korzystamy z nich w metrze, autobusach, na Sentose też  można .
Nie martwimy się gotówkę lub że za tani bilet kupiliśmy wsiadamy przykładamy bilet wysiadamy robimy tą sama czynność i pobierane mamy pieniądze kończy się doładowujemy na stacjach kolejki metra.
Taxi są tanie ale w godzinach szczytu trudno je złapać
Z lotniska do hotelu zapłaciliśmy około 51 zł

czwartek, 1 maja 2014




Dziś zwiedziliśmy wyspę Sentosa wspomniałam już że ją odwiedziłam 14 lat temu dziś to jeden park rozrywki taki mały Las Vegas hotele , casyno, sklepy,baseny.
Na wyspę można dostać szybką kolejką kolejką , kolejką linową lub pieszo
Kolej linowa bilet 26 dolarów singapurskich warto wykupić wycieczkę wychodzi dużo taniej.
Oceanarium warto zobaczyć
Warto zobaczyć jest tu opisane powstanie państwa singapuru
Butterfly park nie warto oglądać kilka motyli a otoczenie nie ciekawe

W Singapurze nie istnieje jednolita kuchnia.Zawiera kuchnie wszystkich grup etnicznych chińską
hinduską, malezyjską.



Zupa chińska na żeberkach wieprzowych
wołowina  grilowana